Polacy nie gęsi i swój język mają, ale i chętnie z obcego słowa pożyczają. Można by w taki sposób powiedzieć również o pojęciach związanych z biznesem. Jednym z takich biznesowych pojęć zaczerpniętych z krajów zachodnich jest pojęcie liderów biznesu. Kim są liderzy biznesu? Właściwie to określenie dwojakie, może dotyczyć zarówno liderowania w jakiejś organizacji typu firma czy instytucja, ale może dotyczyć również liderowania w ogólnospołecznym ujęciu pojęcia biznes. Liderami biznesu na pewno będą menagerowie z najwyższej półki, zajmujący najwyższe stanowiska w firmach. Prezesi tych firm również mogą zaliczać się do grupy liderów biznesu.
To wszystko jednak w ramach jednej firmy. A kim będą liderzy biznesu w skali całego społeczeństwa? To oczywiście osoby VIP, które w świecie finansów odgrywają największą rolę. Szefowie koncernów, prezesi czy miliarderzy mający w swoim port folio kilka lub kilkadziesiąt firm. Liderami biznesu na pewno będą też prezydenci zagranicznych Multi koncernów, które swoje przedstawicielstwa mają na całym świecie. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przykładowy pan Kowalski też był liderem biznesu. Każdy ma na to szanse, wystarczy zrobić coś czym zasłuży się na takie określenie w swojej miejscowości czy gminie. Wiele znam takich przykładów, gdzie ludzie zaczynali od małej firmy na wsi a teraz są koncernami – liderami na rynku. Bo liderzy biznesu to też właściciele firm, które są największe w swojej branży. Również i ty możesz dołączyć do najlepszych!
W kuluarach biznesowych mówi się, że nie ma nic ważniejszego niż dobry biznes plan. Co najciekawsze, to wcale nie jest tak, że jest on ważny tylko na początku działalności czyli na etapie otwierania firmy. Prawdę mówiąc nie musimy go nawet mieć, żeby otworzyć swoją własną firmę. Ale co najistotniejsze to musimy mieć dobry biznes plan, jeżeli chcemy na początek naszej działalności uzyskać dotacje z urzędu pracy. Wielu biznesmenów twierdzi jednak, że kiedy uda nam się zrealizować nasze biznesowe założenia z otwierania firmy to trzeba sobie stawiać kolejne cele na kolejnych etapach działalności. Dlatego każdy, kto dorobił się dużych pieniędzy twierdzi, że biznes plan powinno pisać się raz na pół roku, jeżeli nie nawet raz na kwartał. Pozostaje więc postawić pytanie, czy skoro jest on istotny zarówno na początku jak i w trakcie prowadzenia biznesu, to czy nie warto przypadkiem zrobić jednego, wielkiego i długotrwałego planu prowadzenia naszego biznesu?
Otóż nie! Śpieszę z wyjaśnieniem. Nie warto, ponieważ wszystko co w kwestiach biznesowych nas otacza jest zmienne. Nic nie dzieje się stale a żadne czynniki nie są konstant. Tworząc plany biznesowe uwzględnia się raczej wszystko to co dookoła nas otacza ale również aktualną sytuację na rynkach krajowych czy europejskich. Poza tym wszelkie założenia dotyczące prowadzenia firmy powinny być krótkotrwałe. I tak też zazwyczaj robi się w największych firmach, które swoim właścicielom przynoszą gigantyczne dochody.
Warto zacząć od wyjaśnienia czym jest giełda papierów wartościowych. Jest to miejsce, gdzie spotykają się kupujący i sprzedający a cała rzecz dotyczy wszelkich papierów posiadających wartość materialną. Papiery te to przede wszystkim akcje, ale również obligacje i wszelkiego rodzaju udziały w funduszach. Sprzedający i kupujący to tak naprawdę główny wyznacznik cen akcji, to właśnie te dwie grupy kształtują wygląd każdego dnia na giełdzie. Kursy akcji kształtuje też podaż i popyt czyli zapotrzebowanie kupujących i możliwości sprzedażowe sprzedających. Wszystko posiada swoje regulacje prawne, dlatego giełda papierów wartościowych to jedno z niewielu miejsc w których szara strefa nie istnieje. Jednakże zadaliśmy w tytule poważne pytanie. Czy giełda to biznes czy gra? Nie bez powodu mówi się o grze na giełdzie. Właściwie to bardziej gra. Kupowanie i sprzedawanie polega przede wszystkim na spekulacjach cenowych, wiadomo, że najlepiej jest wtedy kiedy na kupnie i sprzedaży zarabia się konkretne pieniądze. Dlatego wszystko opiera się na spekulacjach dotyczących wartości papierów w kolejnych dniach. Nie zmienia to jednak faktu, że więcej jest w tym wszystkim hazardu aniżeli biznesu. Oczywiście, giełdowi gracze mają na celu przede wszystkim zarobić pieniądze, ale ryzyko jakie przy tym ponoszą jest na tyle duże, że podobnie jak w hazardzie można wiele zyskać ale i wszystko stracić. Kiedyś gra na giełdzie wyglądała inaczej, dzisiaj o giełdzie ludzie studiują podręczniki. Każdy, kto na giełdzie stawia pierwsze kroki robi to przy pomocy doświadczonych maklerów. Może to ii lepiej, bo przynajmniej nie ma już spektakularnych bankructw.
Zarabianie pieniędzy to sztuka, którą opanowało bardzo niewiele osób na całym świecie.
Z perspektywy liczby ludności zamieszkujących kulę ziemską liczba milionerów to zaledwie garstka ludności. Każdy dorabiał się swoich pieniędzy w zupełnie inny sposób. Ostatnio na jednym z Internetowych portali pojawiła się informacja o biznesie, który powstał przy zainwestowaniu zaledwie trzydziestu dolarów a dziś wart jest kilkadziesiąt miliardów. To niesamowite jak ludzie potrafią zarabiać pieniądze.
Marzę o tym, żeby kiedyś znaleźć się na liście najbogatszych polaków, ale szczerze powiem, że dopóki będę zajmował się pracą na czyjś rachunek to nigdy się tam nie znajdę. Ostatnio miałem w rękach właśnie taką listę. Drukuje ją co roku pewne czasopismo, które dodatkowo opisuje jeszcze czym się kto zajmuje i w jaki sposób dorobił się swojego majątku. To niesamowite, ale przekrój pomysłów na biznes jest po prostu niewiarygodny. Jeden dorobił się miliardów na paliwach, telewizji i telefonii, inny na aptekach, jeszcze ktoś inny na robieniu lodów a jeszcze inny na szybach i golfowych polach. Znaleźć się na tej prestiżowej liście to z jednej strony marzenie każdego ale z drugiej nie potrzebne dla nikogo show. Wiadomo, że Polacy są narodem, który lubi zazdrościć innym, jeżeli coś im się udaje. Po co więc pojawiać się na takich listach i dawać pretekst do tego, żeby nam zazdroszczono. Wiadomo przecież, że zazdrość budzi antypatię. Jeżeli chcemy, żeby nas lubiano nie obnośmy się z naszym majątkiem. Jeżeli jest, to lepiej niech będzie sobie tylko dla nas.
Świat starożytny, który kilka tysięcy lat temu toczył się własnym życiem nawymyślał nauk, które do dzisiaj są niezbędne w życiu wszystkich ludzi na całym świecie. To najsławniejszych nauk wymyślonych w starożytności należą z pewnością matematyka – jako królowa wszystkich nauk, oraz filozofia. Ta pierwsza nauka, którą pasjonowali się tacy wybitni naukowcy jak Euklides czy Pitagoras dała podwaliny innym naukom, dzięki czemu dzisiaj na uczelniach możemy studiować wiedzę tajemną jaką jest ekonomia. I tutaj chwilę się zatrzymam, bo ekonomia to nauka niezwykle przydatna i pożyteczna.
Dzięki niej możemy poznać tajemnice funkcjonowania Państwa i społeczności od strony finansowej. Dzięki tej nauce możemy zrozumieć wszystkie prawa jakimi rządzą się banki, rynki, waluty czy fundusze. Wszystko co może wydawać się skomplikowane staje się o wiele prostsze, kiedy skorzystamy właśnie z potęgi nauki jaką jest ekonomia. W dzisiejszych czasach podwaliny nauki ekonomicznej można poznawać już w szkole średniej, nawet wtedy, kiedy wybieramy zupełnie inny kierunek nauki. Sam w szkole średniej też miałem podstawy tej dziedziny nauki ale sam przedmiot nazywał się wiedza o gospodarce. Żeby zrozumieć nawet codzienne kwestie związane z naszymi pieniędzmi potrzebujemy podstaw wiedzy ekonomicznej. Podam tylko prosty przykład. Czym różni się cena brutto od ceny netto? Ha, niby proste pytanie, ale jeżeli się mu dobrze przyjrzeć to okazuje się, że wyjaśnienie tego wcale nie musi być łatwe.
Świat nie istniałby gdyby nie pieniądze. Takie stwierdzenie można spokojnie udowodnić i bez większych trudności podeprzeć wieloma faktami i dowodami. Mało tego, ośmielę się stwierdzić, że światem rządzą pieniądze, co wydaje się nie tylko nie moralne ale i nie etyczne. Od zarania dziejów ludzie dokonywali transakcji czy wymian handlowych w których swój udział miały bądź [...]